sobota, 22 października 2011

pusto

nie mam pomysłu, a może nawet pomysły mam. ale nie chce mi się zrobić. jakaś taka niemoc twórcza.

ale od wczoraj mam smaka na bezy na gorących malinach, kiedyś jedzone w Bydgoszczy u Sowy w cukierni. ale zrobię takie domowe. ale jeszcze nie dziś.

dziś jest dzień porządków. staram się ogarnąć pozostałości remontowe, poskładać, poukładać co nieposkładane i niepoukładane.

a to butelka z okna. nawet mi się spodobał motyw lawendy w butelce. ów szkło znalazłam w szafce z rozpuszczalnikami u mojej babci. odczyściłam ją i mam.


ściskam !
( to ponoć rozluźnia układ współczulny )

3 komentarze:

  1. Very interesting photo and structure study. This caught lavender in glas gives straightness and background provokes the opposite. Regards Senna

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Kasiu, zapraszam Cię po wyróżnienie na mój blog. Mam nadzieję ,że je przyjmiesz :)
    Do zobaczenia jutro

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam:) Z przyczyn ode mnie nie zależnych byłam zmuszona do zmiany nazwy bloga z muniana.blogspot.com na muniawnorwegii.blogspot.com. Bardzo proszę o zmianę adresu bloga w podlinkowanym zdjęciu z informacją o candy oraz jeśli masz mnie na liście obserwowanych blogów, również proszę o zmianę nazwy strony. Bardzo przepraszam za zamieszanie. Pozdrawiam cieplutko
    Munia:*

    OdpowiedzUsuń